Nie znoszę chorować. Pewnie dlatego, że gdy już cokolwiek mnie dopada, to prawie zabija na miejscu już w pierwszych momentach naszej nierównej walki. Rozważania mojej żony, że to typowo „męska” grypa z założenia ignoruję. Ja naprawdę cierpię. Tyle w temacie. Ale od chorowania jeszcze bardziej nie znoszę długich lub nawracających przypadłości. Żeby więc uniknąć tej nieprzyjemnej części życia, staram się zawsze odpowiednio zająć mieszkaniem po każdej chorobie.

Wygotuj i przewietrz pościel Człowiek chory na grypę, przeziębienie lub inną przypadłość zwykle leży w łóżku, a jego główne zadanie to spać i pocić się. Więc pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić po ozdrowieniu, jest wypranie pościeli w jak najwyższej temperaturze. Najlepiej byłoby ją wygotować, ale nie każdy ma taką możliwość lub dość czasu. Albo chęci. Jeśli mimo prania w wysokiej temperaturze masz problem z nawracającymi chorobami – możesz pościel zdezynfekować, np. spryskać wodą z kilkoma kroplami oleju z drzewa herbacianego. Ma on właściwości dezynfekujące. Inna możliwość to oddanie pościeli do profesjonalnej dezynfekcji. Pamiętaj też, żeby wytrzepać i wyprać również koce, narzuty i pokrowce. Materac w łóżku warto spryskać wspomnianym wcześniej olejem z drzewa herbacianego. Chyba że mieści się do pralki…

Wypierz ręczniki – oddzielnie Nie wrzucaj ręczników osoby chorej do kosza z innymi brudami, żeby wirusy ani bakterie nigdzie nie powędrowały ani nie założyły kolonii. Pierz je w wysokiej temperaturze, podobnie jak pościel.

Wywietrz mieszkanie Zadbaj też o powietrze w mieszkaniu. Na pewno unoszą się w nim różne drobnoustroje, wirusy lub bakterie. Na wiosnę czy w lato zwykle nie stanowi to problemu, ale zimą jest już inaczej. Dlatego wietrz pomieszczenia pojedynczo, a na czas otwarcia okna przenieś się do innego. Pamiętaj, żeby zacząć od sypialni, czyli miejsca, w którym jest najwięcej zanieczyszczonego powietrza. Jeśli masz w domu kominek, warto go zapalić z olejkami odkażającymi i aromatycznymi, np. drzewem herbacianym, tymiankiem lub eukaliptusem.

Łazienka i wymiana szczoteczki Po zadbaniu o powietrze czas na łazienkę. Jeśli ręczniki są już w praniu lub wyprane, zajmij się dezynfekcją toalety, umywalki i blatów, a także innych powierzchni których osoba chora mogła dotykać. Możesz użyć do tego takiego płynu: 1 część wody 1 część alkoholu 10–20 kropli oleju z drzewa herbacianego. Osoba chora musi też koniecznie wymienić szczoteczkę. Czas też na nową gąbkę.

Kuchnia Gdy moja żona podczas choroby się mną zajmuję, zawsze mam ochotę jej się odwdzięczyć i chociaż coś ugotować. Nie wolno mi jednak tego robić. Ani Tobie. W ten sposób łatwo kogoś zarazić – zarówno teraz, jak i później. Ale jeść trzeba. Dlatego po chorobie warto wygotować sztućce i naczynia. Możesz to zrobić metodą tradycyjną – tzn. wyparzyć je wrzątkiem – lub włożyć do zmywarki na wysoką temperaturę. Warto też zdezynfekować śmietniki, do których przez cały czas choroby należy regularnie wyrzucać wszelkie chusteczki higieniczne.

Różne przedmioty codziennego użytku Nawet najlepiej upilnowany chory czasem się wymknie spod kontroli i zacznie chodzić po mieszkaniu, dotykać różnych rzeczy. Dlatego też warto zdezynfekować wszystkie klamki, włączniki, piloty, telefon, klawiatury itd.

Na koniec Gdy już uda Ci się skutecznie pozbyć z mieszkania wszystkich wirusów i zarazków, zostaje tylko jedna rzecz do zrobienia. Zdezynfekuj ścierki, mopy i inne akcesoria użyte podczas prac. Jeśli masz taką możliwość – najlepiej jest je w ogóle wymienić na nowe, choć pewnie nie zawsze jest to do zrobienia.

Nikt z nas nie lubi chorować. Dlatego, gdy już to się zdarzy, warto zadbać o to, aby choroba nie wróciła do nas ani nikogo z naszych najbliższych. Porządne wysprzątanie mieszkania powinno w tym pomóc.