Jesienne porządki a zdrowie psychiczne.

Jak zapobiec jesiennej depresji?

Zaktualizowano

środki czyszczące nad zlewem kuchennym

Dni robią się coraz krótsze, za oknem plucha, a po wakacjach zostały już tylko wspomnienia - nieuchronnie zbliża się czas jesiennej deprechy. Czy wiesz, że jesienne porządki mogą pomóc Ci uporać się z sezonową melancholią?

O wiosennych porządkach słyszeli wszyscy i większość polskich domów na Wielkanoc jest już starannie wypucowana. Ale psychologowie biją na alarm - to jesień jest czasem, kiedy powinniśmy zadbać o przestrzeń wokół siebie.

Wraz z nadejściem wiosny, kiedy wszystko budzi się do życia, jesteśmy pełni energii, wigoru, entuzjazmu, mamy głowę pełną wakacyjnych planów oraz nowych pomysłów, jesteśmy kreatywni i zapisujemy się na kursy. Nic więc dziwnego, że to właśnie wiosną dostajemy energetycznego kopa do wysprzątania całego domu, piwnicy i ogrodu.

Jesień natomiast to czas, w którym popadamy w apatię, melancholię, często czujemy zmęczenie, ogólną beznadzieję i bezradność. Dlatego to właśnie jesienią powinniśmy zadbać o to, aby otaczające nas środowisko pozytywnie na nas wpływało. Oto kilka powodów dlaczego to właśnie jesienne porządki zapewnią Ci higienę psychiczną.

Jesienne sprzątanie nie tylko sprawi, że w Twoim mieszkaniu będzie panował ład i porządek, ale także wpłynie pozytywnie na Twoje zdrowie psychiczne.

1. Bałagan w domu to bałagan w głowie

Przebywanie w zagraconych, zabałaganionych przestrzeniach jest mentalnie wyczerpujące. Mózg pracuje na wyższych obrotach z nadmiaru bodźców, trudniej jest się nam skoncentrować, łatwiej tracimy cierpliwość, nie mówiąc już o tym, że znalezienie czegokolwiek jest prawdziwym psychicznym wyzwaniem. Dlatego początek jesieni to odpowiednia pora, aby pozbyć się nagromadzonych śmieci (tak, tak, śmieci - pokruszone muszelki znad morza oraz badyle z działki oficjalnie zasługują już na to miano) oraz uporządkować rzeczy na półkach. Wraz z nadejściem jesieni, pokochaj minimalizm - Twoje zdrowie psychiczne na pewno na tym zyska.

2. Brak słońca negatywnie wpływa na samopoczucie

Deficyt światła słonecznego sprawia, że stajemy się markotni, apatyczni i nic nam się nie chce. Jesienią koniecznie zadbaj o prawidłowe oświetlenie swojego mieszkania. Pierwszym krokiem do rozświetlenia Twojego domu będzie mycie okien. W ten sposób zadbasz o to, by naturalne światło rozpromieniło Twoje cztery kąty. Umyte okna będą jak balsam na Twoją umęczoną jesienną depresją duszę, ponieważ wpuszczą do Twojego mieszkania maksymalną ilość światła słonecznego. Do tego koniecznie upierz firanki. Polecamy białe lub z prześwitującego materiału, aby nie blokowały światła.

Gdy uporasz się już z oknami, pora zabrać się za lampy. Koniecznie wymień wszystkie niedziałające żarówki w domu. Umyj i odkurz klosze. Zadbaj o to, aby miejsca, w których spędzasz najwięcej czasu, były odpowiednio oświetlone.

3. Kurz, pleśń, wirusy i grzyby szkodzą Tobie i Twojej rodzinie

To mit, że bakterie, roztocza oraz wilgoć szkodzą tylko alergikom. Prawda jest taka, że mogą naprawdę uprzykrzyć Ci życie. Oprócz tego, że atakują drogi oddechowe i skórę, są również niebezpieczne dla układu nerwowego. Jesień to pora, kiedy Twoje ukochane gniazdko możesz nieświadomie przeobrazić w wylęgarnię bakterii i wirusów. Centralne ogrzewanie i brak wentylacji to idealne warunki dla wszelkiego rodzaju paskudztwa. Dodajmy do tego wilgoć parującą z suszącego się w mieszkaniu prania, czy też wtarte w wykładziny i kanapy plamy wszelakiego pochodzenia - oto raj dla bakterii, wirusów i grzybów.

Jesienne porządki mogą temu zapobiec. Na pierwszy rzut polecamy pranie dywanów, kanap, koców oraz pościeli. Następnie dokładną dezynfekcję kuchni oraz łazienki. Pamiętaj, aby regularnie wietrzyć pomieszczenia oraz zadbać o to, aby filtry powietrza i wentylatory działały tak, jak powinny.

Nie daj się jesiennej depresji. Sprzątanie Twojej przestrzeni sprawi, że poczujesz się lżej, bezpieczniej, będziesz bardziej wydajna i kreatywna. Regularne sprzątanie może zastąpić Ci karnet na siłownię - nie tylko zagwarantuje dawkę ruchu fizycznego, ale w naturalny sposób podniesie Ci poziom dopaminy, czyli hormonu szczęścia.  

Pierwotnie opublikowany