Doniczki z odzysku? Czemu nie! Upcykling to metoda przetwarzania surowców, w efekcie czego powstają produkty o wyższej wartości niż materiały do tego użyte. Ale przede wszystkim to kreatywna zabawa!

Jeśli nie próbowałaś jeszcze swoich sił w zero waste, czyli stylu życia, którego celem jest całkowite zaprzestanie produkowania śmieci, to doniczki z odzysku to świetny start. Oto kilka pomysłów na to, jak stare graty możesz zmienić w nietuzinkowe pojemniki na kwiaty sadzone.

1. Kolorowe doniczki z plastikowych pojemników po środkach czyszczących. Pierwszy raz zachwyciłam się doniczkami z odzysku, gdy byłam na urlopie w Izraelu, wśród romantycznych uliczek Starej Jaffy. Wyobraź sobie przymocowane do ścian, różowe, zielone, żółte lub niebieskie pojemniki po płynach do czyszczenia, proszkach i wybielaczach. Wprost z nich wyrastały różnokolorowe kwiatami, tworząc prawdziwie artystyczną instalację. Zainspirowało mnie to do zaprojektowania swoich własnych doniczek zero waste.

2. Doniczki ze starych naczyń. U mnie na pierwszy ogień poszła cała kuchenna skorupa nie nadająca się już do użytku. Stare garnki, kubki z powyłamywanymi uchwytami, wyszczerbione miseczki są idealne na kaktusy. Na obfite kwiaty ozdobne możesz użyć również nie działających czajników lub francuskich zaparzaczy do kawy. Stare durszlaki wyglądają niezwykle szykownie jako doniczki wiszące.

3. Rolki po papierze toaletowym są świetnymi pojemnikami na sadzonki. Najlepiej umieścić je w szklarni.

4. Stare kalosze, które dostaną drugie życie jako doniczki, będą fantastycznie prezentować się w ogrodzie, przy bramie lub przy drzwiach wejściowych. Na pewno wywołają uśmiech u Twoich gości! Im bardziej kolorowe kalosze, tym większy wzbudzą podziw.

5. Stare, dziurawe wiadra, blaszane balie i misy, drewniane skrzynki lub kobiałki po owocach czy też wiklinowe kosze będą idealnymi donicami na obficie rosnące kwiaty, takie jak petunie lub pelargonie. Pamiętaj jednak, że te doniczki są do wystawienia w ogrodzie, a nie do trzymania w domu, gdyż nie są szczelne.

6. Nieużywane taczki i konewki jako klomby będą prawdziwą ozdobą Twojego ogrodu zero waste.

7. Doniczki na domowe kwiaty ze zniszczonych puszek po napojach, herbacie czy też ciastkach będą oryginalną dekoracją Twoich parapetów kuchennych.

8. Doniczki ze starych dziecięcych zabawek to też dobra metoda upcyklingu. Najlepiej w tej funkcji sprawdzają się małe autka-koparki, chociaż miłośnikom horrorów może spodobałyby się również kwiaty wyrastające z głów lalek (widziałam takie u nastoletniej córki mojej przyjaciółki - robią wrażenie!). Jeśli Twój syn nie bawi się już klockami lego, może zbudować Ci z nich doniczkę! Pierwsza lekcja upcyklingu? Dlaczego nie?

9. Zastanawiasz się co zrobić z niemodnymi już lub rozklekotanymi komodami? Będą z nich niezwykle szykowne ziołowe klomby. W każdej szufladzie możesz posadzić coś innego - lawendę, bazylię, szczypior lub koperek?

10. Przepalone żarówki będą świetną ozdobą ścian, jeśli zasadzisz w nich małe kaktusiki lub paprotki.

11. Zepsute instrumenty muzyczne - to chyba moje ulubione donice, które wprowadzają niezwykle romantyczny nastrój do naszego ogrodu. W swojej gitarze z młodych lat posadziłam petunie, a w bębnach perkusyjnych mojego męża dumnie rośnie aloes.

To tylko kilka pomysłów, ale mam nadzieję, że Cię zainspirowałam. Do doniczek z odzysku możesz użyć praktycznie wszystkiego. Następnym razem, gdy będziesz chciała wyrzucić jakiś przedmiot do kosza, zastanów się - czy nie dać mu drugiego życia?